Koronkowo mi :)

By | 13:57 14 comments
Niech ktoś mi powie, że bycie "krawcową" jest łatwe !  Wcale, a to wcale nie jest. Przynajmniej na początku, a niestety w tym momencie mojej krawieckiej kariery się znajduję.  I przekonuję się o tym coraz bardziej, ale człowiek przecież, uczy się całe życie :) Dużą rolę odgrywa tu samozaparcie i dążenie do upragnionego celu. Moją nauczycielką cierpliwości jest ta koronkowa sukienka, która miała być uszyta w jeden dzień, a ciągnie się za mną już trzeci dzień, i pewnie czwarty i piąty  też będzie :) Ma dla mnie jeszcze pewnie wiele niespodzianek, ale nie dam jej się...  Tak samo maszyna do szycia, robi mi problemy, ale ma rację, niech mi się nie wydaje, że umiem ją obsługiwać, bo przecież nie wiem do czego służą jej niektóre przyciski i pokrętła. Tak więc, jak zaczęłam w celu doświadczenia, przekręcać i przełączać je, to w zamian otrzymałam poplątane nitki podczas szycia, i nic nie mogę zrobić :C  

Ogromnym plusem tej sukienki jest to, że znalazłam forum krawieckie (http://ekrawiectwo.net),bo byłam już przez nią na krańcu załamania nerwowego, na którym mogłam się poradzić odnośnie szycia i podrasowania sukieneczki :) Już na pewno się z nim nie rozstanę.

Przedstawiam początki sukienki i jej teraźniejszy wygląd, oczywiście wszystko na razie jest "ruchome", jutro może się za nią wezmę ostatecznie, o ile maszyna będzie chciała współpracować ! 


Krok 1 - czyli materiały, ja użyłam do uszycia tej sukienki dwóch materiałów- jednego koronkowego na wierzch, a pod spód jako białą podszewkę materiał w kropki

Krok 2 - jako, że nie jestem profesjonalną krawcową sukienkę szyłam na podstawie prostokąta :) śmieszne, ale prawdziwe, na chwilę obecną musi mi wystarczyć, może na rok szkolny rozglądnę się za jakimś kursem, gdzie nauczą mnie porządnie szyć :) Ale do rzeczy, zszyłam obydwa materiały po brzegach, na początek fastrygą.....

.... a następnie ładnie obszyłam na maszynie, i zawinęłam raz jeszcze.
 
 
Krok 3 - wszycie zamka, i zaszycie. 

... no i tak to wyglądało na początku :) Ten mój prostokąt :)
Potem trochę pomodziłam i zrobiłam wykrój, który przechodzi wciąż nowe poprawki. W związku z tym, że potem straciłam cierpliwość i koniec był pięknych zdjęć :P 
Dodaję jeszcze kilka zdjęć, jak robiłam ramiączka, które okazują się być nieprzydatne, bo sukienka lepiej wygląda bez nich, ale co tam, dodaję. 
Jedzenie jest niezbędne, zwłaszcza jagodzianka ! Zawsze, kiedy długo szyję, nie myślę o jedzeniu,szyję dopóki nie zacznie porządnie burczeć w brzuchu. Szycie mogę potraktować jako moją osobistą dietę :D

No i gotowe nieprzydatne ramiączka.

A teraz coś z ostatniej chwili :


I dylemat, który już został rozwiązany, bo będzie bez ramiączek :)



Zdjęcia jeszcze będą zamieszczone, oczywiście jak uda się zrobić sukienkę tak jak należy :))

  
Nowszy post Starszy post Strona główna

14 komentarzy:

  1. łał jestem pod wrażeniem ! bycie krawcową wcale nie jest łatwe ! sama coś tam przerabiam ale nigdy nie szyłam, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że Ci się podoba :)) w sumie to moja pierwsza, poważna sukienka, w której można wyjść na jakąś ważniejszą okoliczność :) taka "elegancka" nacierpiałam się przy niej co niemiara, ale było warto :) Zachęcam Cię do szycia, czasami to niezła zabawa, a czasami... wiadomo, jak coś nie idzie nie jest już tak fajnie :P

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się wersja bez ramiączek. :) Chyba sama spróbuję uszyć podobną sukienkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa proszę proszę :) kibicuję Ci :D a jak już dopełnisz dzieła, to się pochwal :) pewnie zrobisz to w bardziej profesjonalny sposób niż mój, ale mozolnie też da się dojść do takiego efektu :) do odważnych świat należy :D:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dzięki dzięki :) jedyna rzecz, która mi wyszła :P

      Usuń
  4. Wow! Przepiękna.. nic więcej nie mam do dodania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał, naprawdę fajna i w obydwu wersjach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) jeszcze leży do poprawki, nie mogę się do niej zabrać, jakoś weny narazie brak :C

      Usuń
  6. śliczna koronkowa sukienka!! jestem pod meeeega wrażeniem !! zwłaszcza że nie jesteś krawcową:) życzę powodzenia w szukaniu kursu bo taki talent nie może sie zmarnować :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna chcialabym taką...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna sukieneczka! Sama chciałabym taką...

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainspirowałaś mnie do zrobienia takiej! ;)
    Jak, się zdecyduje to podeślę 'efekty pracy' ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)) Odwiedzaj mnie częściej :)